W Polsce jest kilkaset tysięcy ludzi, którzy są niepełno sprawni. Niestety świat jest dla niech nadal dość niełaskawy. Cała wina tkwi w społeczeństwie, które okazuje się niewrażliwe na czyjś ból. Głównym problemem stają się modernizacje bloków, osiedli, czy samych miast do potrzeb ludzi niepełno sprawnych. Służyć to ma oczywiście polepszeniu ich życia oraz świata, który ich otacza. Mimo to brak podjazdów dla wózków inwalidzkich, czy toalet w miejscach publicznych.

fot.http://www.equalityhumanrights.com/
Siedzenie w domu
W naszym kraju jest wiele ludzi, którzy przez kilka lat nie wychodzili z domów. Ich całym światem jest widok z okna pokoju lub wizyta na balkonie. To bardzo przykre. Głównie dlatego, że przez ludzi pełnosprawnych nie mogą oni normalnie, po ludzku funkcjonować. I co w takiej sytuacji poradzić? Oczywiście istnieją odpowiednie instytucje prawne, które wspierają takich ludzi i walczą o poprawę jakości ich życia. Dla nas jest oczywiste, że możemy wejść do poradni medycznej po schodach. Osoba na wózku inwalidzkim a utrudnioną sytuację. Dlatego ważne są inwestycje miasta w modernizacje ulic i miejsc publicznych do warunków wszystkich mieszkańców.
Znieczulica
Ostatnio zaczęło dochodzić do paranoi. Miasta zdobywają pieniądze na modernizację podjazdów w blokach, czy w miejscach publicznych, ale budowę wstrzymują mieszkańcy, którzy nie zgadzają się na jakiekolwiek zmiany. To przykre, ponieważ w ten sposób więzione są osoby, które mogłyby spróbować żyć normalnie.
Jeśli nie zmienimy świadomości całego otoczenia to okna stana się jedynym rozwiązaniem jakiegokolwiek kontaktu tych ludzi z rzeczywistością, ze światem. Dlatego należy im pomagać, a nie utrudiać i tak już ciężką sytuację.

















